CYPR JESIENIĄ

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Email this to someone

Jacekclipboard02

Podobnie jak kilka lat temu jeden z Jacków w ostatniej chwili na wiosenną eskapadę wybrał Cypr, tak samo drugi z Jacków w ostatniej chwili kupił bilety, ale tym razem była to jesień 2023. Kolejną różnicą było wybranie innej bazy docelowej. Wówczas było to Protaras w pobliżu Aiya Napa, tym razem udaliśmy się na zachód od Pafos, a dokładniej do miejscowości Chloraka.

Chociaż klimat się ociepla a wrzesień 2023 był w Polsce najcieplejszy odkąd są robione pomiary, to jednak już pod koniec października, po kilku chłodniejszych dniach, zacząłem odczuwać potrzebę ogrzania swoich, już nie najmłodszych kości. Po krótkiej wymianie zdań z parą dobrych znajomych i zsynchronizowaniu zegarków (oni ruszali z Poznania a my z Warszawy), siedliśmy do komputerów i klamka zapadła.

Pafos

Leżące na południowo – zachodnim krańcu wyspy Pafos, jest największym ośrodkiem turystycznym w tej części Cypru. Mnogość zabytków z czasów rzymskich i greckich pozwala nam się przenieść w tamten odległy czas – przynajmniej mentalnie. Do najciekawszych atrakcji należą: Park archeologiczny Nea Pafos, Grobowce Królewskie, Zamek, Świątynia Agia Kyriaki Chrystopolityssa oraz spacer po katakumbach Agia Solomoni.

Kładka dzięki której można lepiej zobaczyć wykopaliska
Tajemnicze katakumby
Trochę ponury widok
Znawczynie historii

Baza hotelowa jest ogromna i każdy znajdzie lokum dopasowane do swoich potrzeb i możliwości finansowych. Niektóre ośrodki starają się nawiązywać do bogatej, starożytnej historii miasta. Czy te nowe, ale stylizowane na stare budynki, są ładne? Niech każdy oceni sam, na pewno nie można im zarzucić braku oryginalności.

Kolorowy ogród
Troszkę taki „gargamel”
Jesienny Pafos
Nawiązań do przeszłości, ciąg dalszy

Jeżeli chodzi o plażowanie w Pafos, to niestety zwolennicy „piaskownicy” przy morzu będą zawiedzeni. Większość plaż to połączenie skał i żwiru, co prawda, dzięki temu woda jest przeźroczysta i mieni się kolorami błękitu, ale wchodzenie bez bucików ochronnych może być utrudnione. Dużo ładniejsze są plaże w pewnym oddaleniu od Pafos, ale o tym w dalszej części.

Widok z balkonu na skaliste wybrzeże
Często spotykany widok, „obejść” hotelowych
Okolice Pafos

Skoro w samym Pafos mamy deficyt ładnych plaż to warto poszukać ich trochę dalej. Stosunkowo blisko, znajduje się Coral Bay, do której można dojechać komunikacją miejską. Zdecydowanie dalej na północ jest chyba najładniejsza w tej części Cypru plaża Lara. Niestety dotarcie do niej jest trochę utrudnione, ponieważ nie prowadzi tu żadna utwardzona droga. W każdej wypożyczalni ostrzegają, że nie można tam jeździć samochodami osobowymi. W jednej nawet pan poinformował nas, że samochody mają GPS i przy zwrocie auta, zastrzegają sobie prawo sprawdzenia gdzie jeździliśmy. Oczywiście widzieliśmy na trasie kilka samochodów osobowych, ale po co ryzykować. Dojazd, faktycznie nie należy do najłatwiejszych, dlatego polecam albo wypożyczyć samochód terenowy, albo skorzystać z całodniowych wycieczek organizowanych na Półwysep Akamas, gdzie w programie jest też plaża Lara.

Drużyna przed plażą Lara
Ludzi prawie tu nie ma
Warto tu wpaść, aby w ciszy zmoczyć choćby tylko stopy
Na plaży Lara jest sporo miejsc, oznaczonych jako gniazda żółwi

Na tym samym półwyspie mamy Blue Lagoon, jest to bardziej zatoka niż plaża, ponieważ najlepiej jest tu dostać się statkiem, ale kolory wody robią wrażenie.

Kierując się na wschód dotrzemy do bardzo popularnego miejsca, czyli Skały Afrodyty. Fajne miejsce, żwirowe, ale bardzo oblegane. Trudno to o wypoczynek, ponieważ co chwilę podjeżdżają na pobliski parking autokary pełne turystów. Przypominam, że byliśmy jesienią, więc nie chcę nawet myśleć to tam się dzieje w szczycie sezonu.

Tunel prowadzący z parkingu na plażę przy Skale Afrodyty
Skała Afrodyty wyrastająca ponad żwirową plażę
Niektórzy dają upust swoim artystycznym zdolnościom.
Widok na przeciwległą zatokę też jest przedni

Dalej na wschód jest jeszcze kilka ciekawych plaż, ale moim zdaniem dwie zasługują na szczególną uwagę: Pissouri i Kourion. Obie piaszczysto – żwirowe, ale w wodzie jest już tylko piasek, woda czysta i ciepła.

Plaża Kourion

Powyżej plaży Kourion znajdują się wykopaliska archeologiczne, gdzie można sporo pospacerować. Za niewielką opłatą (4,5 Euro), możemy zobaczyć Kourion  Ancient Amphitheater, pozostałości domostw oraz zachowane mozaiki.

Amfiteatr Kourion
Ruiny osady w Kourion
Pozostałości dawnej świetności
Niektóre posadzki zachowały się w naprawdę dobrym stanie

Przy opisywaniu plaż, wspomniałem o Półwyspie Akamas. Z Pafos jest organizowanych mnóstwo wycieczek w ten rejon. W programie oprócz plaży Lara, jest zwiedzanie mniej dostępnych obszarów (dlatego potrzebny jest samochód terenowy), takich jak wąwóz Akamas, górskich wiosek, a często wycieczka kończy się rejsem w okolicach Blue Lagoon.

Początek ścieżki prowadzącej do Wąwozu Akamas
Spacerując wąwozem, można odpocząć od upału
Na eksplorowanie Półwyspu Akamas, najlepszy jest samochód terenowy
Większość zorganizowanych wycieczek, kończy się rejsem do Blue Lagoon

Jeżeli zdecydujecie się na wypożyczenie samochodu, i nie boicie się górskich dróg, to warto jeden dzień poświęcić na „wspinaczkę” do Klasztoru Kykkos. Dla kierowcy trasa od strony Pafos jest trochę wymagająca. Jedzie się ze średnią prędkością 30 km/h i trzeba uważać na odłamki skał, spadające na ulicę, jednak asfalt jest bardzo dobrej jakości a widoki Paphos Forest, niezapomniane.

Ledwie opuściliśmy Pafos, a przy drogach rosły olbrzymie granaty. W smaku były jeszcze lepsze, niż z wyglądu.
Kręte drogi Paphos Forest
Droga do klasztoru Kykkos pnie się uroczymi serpentynami w górę
Po blisko dwóch godzinach jazdy, dotarliśmy do bram klasztoru
Sporo zabudowań
Jest co zwiedzać
Cały kompleks robi ogromne wrażenie
Kolorystyka jest obłędna
Wszędzie malowidła
Korytarze to dzieła sztuki
A główna świątynia, to już mega przepych

W drogę powrotną lepiej udać się drugą stroną, gdzie droga jest szersza (tędy kursują autokary z turystami), a po drodze koniecznie należy zatrzymać się w wiosce Omodos. Jest to bardzo popularne miejsce, z klimatycznymi uliczkami, lokalnymi winnicami, ale też ze sporą liczbą turystów.

Główny plac w Omodos
Urocze uliczki…
Oryginalne sklepiki…
Zachęcające wejścia….
Ładne drzwi….
Choć nie wszędzie chcieli nas wpuścić 🙂
Fajne restauracje, w których często jest serwowane lokalne wino…
… oraz tajemnicze przejścia.
Jedno z tajemniczych przejść, doprowadziło nas do pewnej świątyni. Aby do niej wejść, należało mieć odpowiedni strój. Jeśli jesteś odziany w krótkie spodenki to możesz wypożyczyć „gustowny” szlafrok
Pafos kulinarnie

Zacznę może od zaskoczenia. Byłem zaskoczony, że ser halloumi, który ewidentnie kojarzony jest Cyprem, wcale nie był dostępny we wszystkich knajpach. To, że w hotelach z opcją ALL, rzadko go podają, już słyszałem, natomiast brak tej pozycji w kartach, był swego rodzaju rozczarowaniem. Pomijając ten element, to muszę stwierdzić, że kulinarnie wróciłem spełniony. Wszelkiej maści mięsiwa, przekąski, cała gama stworów morskich oraz stanowiące dopełnienie przednie trunki, pozostawiły bardzo dobre wrażenie o cypryjskiej kuchni.

Ogromny wybór świeżych ryb
Taki widok, to dla mnie obietnica nadchodzącej uczty
Morskie rozmaitości
Przednie rybki
Przepyszna zupa rybna
Halloumi z „wątpliwie” wyglądającą lokalną kiełbaską, za to w smaku – wyborną.
Prosty ale smaczny „starterek”
Nasz ulubiony „chmielowy” trunek
Jesień na Cyprze – za i przeciw

Generalnie opcji „przeciw” próżno szukać. Może, nie wszystkie knajpy i hotele są otwarte, ale ten element możemy pominąć. Jeżeli chodzi o „za”, to jest tego naprawdę sporo. Wiadomo, mniej turystów, więc więcej ciszy i spokoju. W restauracjach zawsze można znaleźć wolne miejsca. Pogoda super, w ciągu dnia 29-31 stopni, wieczorami ok 20, woda jeszcze nagrzana, ale bardziej ciepła w morzu niż w basenach.  Czyli, szukajcie lotów i w drogę, zwłaszcza, że kolejne linie lotnicze oraz touroperatorzy dokładają Cypr do swojej oferty.

Do zobaczenia na Wyspie Afrodyty

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *